Kobiety kontra mafia – „Dobre matki” Alexa Perry’ego. Recenzja.

Dobre matki

Jeśli interesujecie się włoską mafią, jak również lubicie czytać autentyczne historie o bohaterstwie, polecam wam „Dobre matki. Prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się kalabryjskiej mafii” autorstwa Alexa Perry’ego.

Słowem mafia określa się współcześnie duże światowe organizacje przestępcze, chociaż we Włoszech słowo to początkowo odnosiło się jedynie do sycylijskiej Cosa Nostry. Organizacja ta, po wielu latach starań, została w dużej mierze rozgromiona w latach 90 przez państwo włoskie, a jej bossowie i wiele ważnych szyszek trafiło za kratki.

Od zeszłego roku różne źródła donoszą jednak, że ośmiornicy odrastają macki i powoli odzyskuje swoje wpływy.

Camorra

Jeszcze 10-15 lat temu wiedza o tym, że we Włoszech upadek sycylijskiej mafii umożliwił rozwój 2 innych, równie starych organizacji przestępczych, jak neapolitańska camorra i kalabryjska ‚ndrangheta nie była tak powszechna jak dziś. Na „rozsławienie” camorry miała niewątpliwie wpływ książka Roberto Saviano „Gomorra, podróż po imperium kamorry”, na jej podstawie nakręcono również film pt. „Gomorra”, a od 2014 również bijący rekordy popularności serial pod tym samy tytułem – 4 sezon leci właśnie na HBO.

Ndrangheta – wychowanie do życia w „rodzinie”…

Po tym, jak udało się osłabić sycylijską mafię, na największą przestępczą potęgę nie tylko we Włoszech, ale i na całym świecie wyrosła niepostrzeżenie inna organizacja o wieloletniej tradycji – kalabryjska ndrangheta. Było to o tyle łatwe, że oczy państwowych służb były zwrócone głównie w kierunku camorry i innych grup zorganizowanych. Do anonimowości ndranghety najbardziej przyczyniło się jednak to, że składa praktycznie z samych członków należących do niej rodzin. Oznacza to, że organizacja nie prowadzi żadnej zewnętrznej rekrutacji :-), a młodzi chłopcy od małego wychowywani są na przyszłych mafiosów! Ale ndrangheta to nie tylko mężczyźni, bo przecież do rodzin należą też kobiety. I właśnie ten fakt postanawia wykorzystać opisywana w książce Perry’ego prokurator Alessandra Cerreti.

Kobiety mafii

Dlatego właśnie książka Perry’ego jest wyjątkowa: opowiada o kobietach w męskim świecie mafii, które zawsze pełnią tylko rolę dekoracyjną, jak mogłoby się wydawać. Kobiety, jako matki, wychowujące mafiosów, oraz zostające ich żonami, muszą stanowić filar tej rodzinnej organizacji. I jak to w rodzinie, nie zawsze musi im się podobać to, że ich synowie i mężowie codziennie narażeni są na śmierć czy więzienie. Nie wszystkie są też zadowolone z faktu, że przynależność do rodziny mafijnej nakłada na nie szereg ograniczeń. A przecież w dzisiejszym świecie, jak nigdy, kobiety pragną wolności! Prokurator Cerreti postanawia przeniknąć do hermetycznej organizacji właśnie poprzez jej kobiety. I tak poznajemy sylwetki odważnych kobiet uwikłanych w mafijny rollercoaster: z jednej strony pragnących się wyzwolić, z drugiej cierpiących z powodu wyobcowania i zerwania więzi z rodziną. Rodziną, z którą – jakakolwiek by była – czują się związane.

Lea Garofalo – antymafijna bohaterka

Na kartach książki poznajemy tragiczne losy zwerbowanej do współpracy przez prokurator Ceretti Giuseppiny Pesce czy Marii Concetty Caccioli. Tę drugą jej własna rodzina zmusiła do wypicia kwasu solnego, karając ją tym za nieposłuszeństwo. Jednak najbardziej poruszyła mnie historia Lei Garofalo i jej córki Denise.

Lea i przez lata ukrywała się wraz z Denise przed swoim mężem Carlo, który był jednym z bossów ‚ndranghety. Była objęta programem ochrony świadków, ale życie w ukryciu oznaczało wieczną tułaczkę i samotność. Ponadto sposób traktowania jej przez włoską prokuraturę był dla Lei rozczarowujący – nie ufano jej i uważano, że wniosła za mało informacji. Na pewien czas została nawet wydalona z programu. Zawiedziona, zmęczona życiem w ukryciu i tęskniąca do odrobiny normalności kobieta odnawia kontakt ze swoim mężem i ojcem Denise, który próbuje się do nich zbliżyć i otoczyć je opieką. Lea powoli odzyskuje zaufanie do Carla i reszty rodziny. Ale czy jakikolwiek ndraghetista potrafi naprawdę wybaczyć swojej kobiecie nielojalność? I czy z mafii można tak po prostu odejść, a potem wrócić, jak gdyby nigdy nic?

Jak się zapewne domyślacie, historia nie kończy się dobrze, ale resztę doczytajcie sami. Dodam tylko, że Lea stała się symbolem walki z mafią, a 21 marca został obwołany dniem jej pamięci. Odwagi nie zabrakło również jej córce, Denise, która stała się kluczowym świadkiem w procesie swojego ojca.

Tego nie wiemy o ‚ndranghecie

Według Direzione Investigativa Antimafia ‚ndrangheta działa w kilkudziesięciu państwach i przemyca 80% kokainy trafiającej na rynek europejski. Jednak jej macki sięgają dużo dalej, i jak wszystkie tego typu organizacje, skorumpowała wielu polityków i prawników. Niektórzy twierdzą, że jest w stanie szantażować całe państwa!

Jeśli zaś chodzi o Kalabrię, cóż, organizacja kontroluje cały region, czym doprowadziła dosłownie do jego degradacji. Oto, co Perry zobaczył w Kalabrii:

Początkowo kontrolowane przez ‚ndranghetę firmy budowlane z radością przyjmowały publiczne zlecenia. Potem jednak mafia utrąciła projekt. Pogróżki, akty przemocy oraz żądania przytłaczających opłat za ochronę sprawiły, że wszystkie firmy trudniące się transportem międzynarodowym i logistyką firmy – z wyjątkiem jednej – albo zostały zamknięte, albo nigdy nie rozpoczęły działalności. Chwasty i bambusowe zarośla pochłaniały kolejne fragmenty dróg. Asfaltowa nawierzchnia i wybetonowane zatoczki były spękane od słońca. Ogromne bugenwille pięły się wzdłuż ścian pustych centrów biurowo-przemysłowych. (…). Zardzewiałe znaki, niektóre podziurawione kulami, wskazywały drogę do już zlikwidowanych przedsiębiorstw, których bramy były ozdobione wyblakłymi na słońcu flagami obcych państw. Przed jedną z takich bram znajdował się ustawiony na iglicy i mocno przekrzywiony mosiężny globus – marzenie o światowej potędze, które kontynent za kontynentem obracało się w kupę chylącego się ku ziemi, zardzewiałego metalu.

Obsesja kontroli

Dalej Perry zadaje kluczowe pytanie: Dlaczego ‚ndrangheta zrujnowała własną ojczyznę? Odpowiedź zaskakuje: aby nie stracić nad nią kontroli. Aby ludzie nie mieli pracy innej, niż ta oferowana przez mafię. Aby nie mogli się uczyć i poszerzać horyzontów, bo wtedy być może zapragną uciec z kontrolowanego przez przestępców świata? Pozwolę sobie wstawić jeszcze jeden cytat z „Dobrych matek”, który sprawił, że przeszły mi ciarki:

Ndrangheta ograniczała nawet fizyczne możliwości wydostania się z miasta. Do Reggio di Calabria kursował jeden autobus dziennie. Budowane przez mafijne firmy drogi nie były doprowadzone do autostrad ani połączone ze sobą nawzajem. Mosty nad autostradami prowadziły donikąd. Linia kolejowa łącząca Gioia Tauro z Europą urywała się półtora kilometra przed portem, co oznaczało, że cały towar (…) musiał zostać załadowany na należące do mafii ciężarówki i przewieziony na oddalony o trzy minuty dworzec. Tak właśnie objawiała się paraliżująca wielkość ndranghety. Tu nie chodziło o pieniądze, ale o władzę.

Napisanie tej książki to był ciężki orzech do zgryzienia dla autora. Nie było mu łatwo skłonić swoje źródła do wyznań, dlatego że po pierwsze nie jest Włochem, a po drugie wokół ‘ndranghety panuje zmowa milczenia. Podobnie jak Roberto Saviano po publikacji „Gomorry” o camorze, Perry’emu grożono śmiercią. Książka jednak powstała i dziś możemy się nią cieszyć, do czego serdecznie zachęcam. Dowiecie się z niej trochę o dzisiejszej Europie, w której wciąż dzieją się rzeczy nie do pomyślenia. Dajcie znać, czy książka Wam się podobała.

Cytaty pochodzą z książki „Dobre matki” autorstwa Alexa Perry’ego wydanej przez Znak Literanova, tłum. Mariusz Gądek.

Spodobał Ci się wpis? Chcesz więcej? Polub mnie na FB #Tifaccioparlare:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *